Darmowa Dostawa Kurierem Inpost »
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową
Turcja - Półprzewodnik Obyczajowy

Turcja - Półprzewodnik Obyczajowy

Kolor:
0003
  • Wyjątkowa na polskim rynku książka. Opowiada o tureckich obyczajach i życiu codziennym z perspektywy dwóch Polek.
39,99 zł
/ szt. brutto
Produkt niedostępny
Produkt niedostępny
30 dni na zwrot
Bezpieczne zakupy
Darmowa dostawa do paczkomatu

Kupujesz i dostawę masz gratis!

dostawy ze sklepów internetowych przy zamówieniu za 40,00 zł są za darmo.
Darmowa dostawa obejmuje dostarczenie przesyłki do paczkomatu

Książka opowiada o tureckich obyczajach i życiu codziennym, napisana jest z perspektywy dwóch Polek: Agaty żyjącej w Stambule, wielomilionowej metropolii i Agaty żyjącej w Alanyi, słynnym turystycznym kurorcie. Poruszamy w niej - pół żartem, pół serio - wiele rozmaitych tematów, pisząc trochę o swoich doświadczeniach życia na tureckiej ziemi jak i obserwacjach jakich dokonałyśmy. Niektóre z tekstów powstały na naszych blogach, inne napisałyśmy specjalnie na potrzeby książki.

Autorka, Pani Agata Wielgołaska zamieściła na naszym blogu „Migawki ze Stambułu”.

Więcej o Stambule i Turcji na blogu „(agaty) Tureckie Kazania” .

 

O Autorkach:

Agata Bromberek – rocznik 1980, Poznanianka, absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do Turcji trafiła w 2005 roku, najpierw wykonując pracę tłumaczki i „naganiaczki” w łaźni tureckiej w popularnym kurorcie turystycznym – Alanyi. Później została rezydentką i pilotką polskich biur podróży w Turcji i Maroku. Praca ta stała się jej wielką pasją. Mieszka w Alanyi, gdzie wraz z partnerem prowadzi biuro podróży Asi Turizm obsługujące najczęściej Polaków. Jest pasjonatką języka tureckiego, którego nauczyła się samodzielnie. Swoje tureckie życie relacjonuje od samego początku w popularnym blogu www.tur-tur.pl

Agata Wielgołaska – autorka bloga „(agaty) Tureckie Kazania”, ukończyła socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Weteranka unijnych programów – trzy z nich przywiodły ją do Turcji. Spędziła rok w Kayseri, konserwatywnym mieście położonym w centralnej Anatolii, gdzie pracowała w uniwersyteckim biurze wymian międzynarodowych. Zakochana w Stambule, w którym mieszka od dziewięciu lat. Zajmowała się badaniami rynku, uczyła języka angielskiego, obecnie kończy pracę nad kolejną „turecką” książką. Cały czas nie może zdecydować, która strona Bosforu bardziej ją pociąga.

 

Wstęp

Turcja? Kebaby w bułce, z surówką. Ciepło, upalnie, słonecznie. Niscy, śniadzi młodzieńcy o ciemnych oczach. Wąsaci panowie. Zniewolone kobiety w chustkach na głowie. Harem. Islam. Wielożeństwo. Kawa po turecku. Piosenki Tarkana. Kapadocja, gdzie kręcono „Gwiezdne wojny”. Orhan Pamuk. Kilometry piaszczystych plaż usianych hotelami. Wielki Bazar w Stambule. Tureckie swetry. Chałwa. Porwania kobiet. Bardzo chcą do Unii Europejskiej.

Prawdziwy kebab podaje się na talerzu, raczej nie w bułce i bez surówek. Zresztą rodzajów kebabu jest mnóstwo. Ciepło? Turcja rozpostarta jest na tak wielkim obszarze, że czasem, gdy w jednym miejscu jest kilkanaście stopni na plusie, w innym występują przymrozki. Wysokich mężczyzn jest sporo, a wielu Turków ma jasną karnację, blond lub rude włosy i niebieskie oczy. Islam jest najczęściej wyznawaną religią, ale kraj z założenia i w konstytucji świecki. Kobiety dostały prawa wyborcze wcześniej niż Europejki. Uczą się, studiują, robią kariery. Wiele z nich nie nosi chust, a sporo – głębokie dekolty i spódniczki mini. Wielożeństwo jest prawnie zabronione. Kawa po turecku została wyparta przez czarną herbatę, pitą litrami. Chałwę podaje się na stypach. O porwaniach kobiet dawno nie słyszano. A w Stambule, Kapadocji i tureckiej muzyce mieści się dużo więcej, niż głoszą hasła reklamowe. Z tą Unią też nie tak prosto sprawa wygląda.

Znamy te stereotypy. Stykamy się z nimi od czasu naszych pierwszych wyjazdów do Turcji. Wielokrotnie przestrzegano nas, „młode, białe dziewczyny”, byśmy się zastanowiły, bo mogą nas porwać do haremu, okraść, sprzedać albo nawet zgwałcić. Pytano, czy się nie boimy. Radzono pożyczać obrączki na czas wyjazdu, by udawać zamężne. Cieszono się, że nie jesteśmy blondynkami, bo „byłoby gorzej”. Zalecano ubierać się „grzecznie”. Najlepiej wcale nie wyjeżdżać. Potem dziwiono się, dlaczego tam wracamy, skoro nadrzędnym powodem nie jest turecki amant? Wciąż i wciąż. I co my w tym kraju takiego widzimy?

Postanowiłyśmy połączyć siły i napisać książkę, będącą kolorową układanką naszych doświadczeń, obserwacji i przygód. Nie będziemy w niej dublować faktów z historii Turcji, dat, nazwisk. Ciekawi tych informacji znajdą je bez problemu gdzie indziej. Nie było też naszą intencją napisanie kolejnego przewodnika ani poważnej naukowej analizy. Zależało nam za to, by spróbować oddać chociaż odrobinę tureckiego klimatu, który tak pokochałyśmy – niezależnie od siebie, przebywając w innych, odległych od siebie miastach, obracając się w całkowicie różnych środowiskach. Zależało nam, by naszą książką udowodnić, że sporo opinii i teorii dotyczących Turcji – także tych, które spotykamy w mediach – niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Czasami warto zasłyszane rewelacje podzielić przez dwa albo po prostu przymrużyć oko. Bywa, że najlepsza odpowiedź na pytanie o ten kraj zaczyna się od słowa „zależy”. Bo nic tu nie jest jasne ani oczywiste.

Mamy nadzieję, że ci, którzy Turcję lubią, odnajdą w naszej książce to, co najbardziej im się tam podobało. Ci, którzy w Turcji nigdy nie byli, a chcieliby tam pojechać, może po lekturze wreszcie się odważą. Tych, którzy kochają Turcję jak drugą ojczyznę, prosimy o wybaczenie, że nie napisałyśmy wszystkiego – wciąż ją odkrywamy.

Agata B. i Agata W.

Kolor
0003
Zapytaj o produkt
Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.
Dodaj opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:

Dbamy o Twoją prywatność

Nasz Sklep (znajdujący się pod adresem www.telimena.pl) przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, np. adres IP Twojego urządzenia oraz informacje zapisywane za pomocą technologii służących do ich śledzenia i przechowywania, takich jak pliki cookies, sygnalizatory www lub innych podobnych technologii.

Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań.

Wyrażam zgodę na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, w tym z plików cookies, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez firmę TELIMENA.PL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ oraz jej partnerów, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności).

Niezależnie od tego, masz również prawo odmówić wyrażenia zgody na korzystanie w Internecie ze wspomnianych wyżej technologii, dostępu do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywania oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez firmę TELIMENA.PL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ oraz jej partnerów, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności). W tym celu kliknij: „ NIE WYRAŻAM ZGODY ” bądź dokonaj zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej, z której aktualnie korzystasz (w zakresie plików cookies). Więcej informacji dowiesz się ze strony Polityka prywatności i cookies.

NIE WYRAŻAM ZGODY
ZGADZAM SIĘ, CHCĘ PRZEJŚĆ DO STRONY
pixel